17 stycznia 2020

Nieparlamentarny komentarz.

autor: Fratria

Parlament Europejski dopiął swego. Dzięki wsparciu polskich europosłów przyjął rezolucję w sprawie praworządności w Polsce i na Węgrzech.
PE stwierdza w niej, że sytuacja w obu państwach pogarsza się i apeluje do KE i Rady UE „o wykorzystanie dostępnych narzędzi, by wyeliminować ryzyko naruszania wartości unijnych”.

Posłowie z Polski, powodowani nieokiełznaną niechęcią do Prawa i Sprawiedliwości, przyłożyli rękę do sformułowania antypolskiego dokumentu, w którym Polska traktowana jest jako niesamodzielny, podporządkowany kraj, uzależniony od decyzji finansowej starej UE. 

Rezolucja zakłada uzależnienie finansowe krajów członkowskich od budżetu UE do tego stopnia, że gdy kraj nie będzie spełniał wymogów dotyczących tzw. praworządności, zostaną mu obcięte fundusze.


Wyjątkowo szokujące jest w tej kwestii zachowanie Roberta Biedronia. Tym bardziej, że niedawno ogłosił chęć startowania w wyborach prezydenckich. Kandydat Lewicy z dumą chwalił się na Twitterze swoimi dokonaniami w PE.
Ja stoję, bo wyprostowany i dumny bronię Konstytucji. I prawda - Pani siedzi. Przepraszam, będzie siedziała
— napisał, atakując byłą premier Beatę Szydło (wpolityce.pl)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz