
"Dziesięć milionów głosujących na zdrajcę, propagatora zboczeń, narkomana nie umiejącego zarządzać miastem a chcącego decydować o Państwie".
Umysłowe spierdoliny.
Bezrozumne stado, dla którego książki to tylko za szybą wystawy, szkolne wypracowanie to półtorej strony formatu B5, zerżnięte z Wikipedii, a praca wytwórcza to wizerunkowa plama.
Pytam: gdzie są ich rodzice?
I co ich tak spierdoliło, że ich wypuszczone w świat potomstwo to kalekie umysłowo bydło?
Dalej: połowa - mniej więcej - wyborców Konfederacji, oddała głos na plugawego pajaca. A jak pisałem o demontażu Konfederacji, to pytano mnie, gdzie jest moja wiara.
Moja wiara w Konfederatów?
Właśnie leży, przykryta tęczową szmatą.
I dalej: wszelkiej maści oszuści, wyłudzacze VATu, tak zwani przedsiębiorcy kochający pracowników za 6 złotych brutto i każący kłaniać się im za łaskę podpisania umowy o dzieło.
Banda popaprańców...
Jeszcze dalej: celebryci, tfu... o tych to słów mi brak.
Kulturowe i moralne dno.
Wreszcie: homogenizowani zwolennicy życia wiedzionego genitaliami.
To jest jakiś cywilizacyjny krach.
To jest jakiś ponury koniec.
Obraz tych wyborów to trafna diagnoza społeczeństwa, któremu wmówiono, że Polska i budujące Ją przez wieki wartości to dno".
źródło- Maciej Jeremi Diuk, FB
Umieściłam go na zasadzie przeciwwagi, ponieważ sympatycy prawicy to nie jest społeczność, którą można bez końca i bezkarnie obrażać. Dobrze ujęła to Ewa Minge: ”Panie Trzaskowski, proszę przemówić do swojego elektoratu, bo ta agresja, tak bardzo zarzucana stronie przeciwnej, właśnie się wylewa z pana podwórka. (...)
Ja to zwyczajna pani w średnim wieku, ale gdyby mnie tak obrażano, tak katowano moich wyborców, nie wiem, czy uprawiać bym chciała Wersal”.
Dzisiaj Wersalu nie było.
Dziękuję bardzo Pani za przeniesienie tu mojego... "artykułu".
OdpowiedzUsuńDoceniam.
Pozdrawiam serdecznie.
Podobne oburzenie odczuwało wówczas wiele osób, w tym ja. Czasem dosadność i dosłowność są bardziej skuteczne niż pałacowe kontredanse. Pozdrawiam serdecznie.
Usuń